Archiwum wpisów: Styczeń 2008

Przyszłość to niewiadoma

Joseph Stiglitz w Dzienniku:

Kryzys jest absolutnie nieunikniony i pozostaje tylko jedna niewiadoma: kiedy nastąpi.

Paul Krugman na swoim blogu:

Przewidywanie to trudna sprawa, szczególnie jeśli chodzi o przyszłość, a nawet gdy chodzi o najbliższą przeszłość. Czy będziemy mieli recesję? Jesteśmy już w jej trakcie? Nikt tego nie wie na pewno.

Proteza

We wczorajszym Metrze znalazła się taka notka (wcześniej pisała o tym także Rzeczpospolita):

IAAF nie zgodził się, by biegający na dwóch protezach sprinter z RPA Oscar Pistorius wystartował na igrzyskach w Pekinie. Według raportu IAAF protezy zbudowane z włókien węglowych dają Pistoriusowi przewagę nad innymi zawodnikami podczas biegu.

Zauważacie paradoks sytuacji? Paraolimpijczycy mają swoje zawody, bo nie są w stanie sprostać konkurencji zdrowych sportowców. A tu nagle osoba niepełnosprawna radzi sobie lepiej niż atleci. IAAF nie miała wyboru. Już widzę te nagłówki prasowe: mistrzem olimpijskim w sprincie został… człowiek bez nóg. A przed następnymi zawodami kolejka do dobrowolnych amputacji…

A gdzie w tym wszystkim ekonomia? Czasem z ust polityków padają zdania w stylu: wolna konkurencja to podstawa, ale najpierw konieczne jest wyrównanie szans. W praktyce kończy się to wspieraniem słabszych firm państwowych, czasową ochroną rynku krajowego, subsydiami eksportowymi. Tylko gdzie jest granica? Kiedy wsparcie słabszych przestaje służyć rozwojowi rynku, a zaczyna wypaczać konkurencję? Czy lepiej biegać szybciej na protezach, czy wolniej na własnych nogach?

Posłowie czytają raporty

W listopadzie 2006 pisałem tak:

Uprzejmie więc proszę Marszałka Sejmu o zakupienie po jednym egzemplarzu raportu dla każdego posła na Sejm Rzeczpospolitej. Wydanie 35 USD od osoby nie zrujnuje budżetu tej instytucji. Choć mogą się pojawić głosy piętnujące marnotrawstwo – w końcu ilu posłów zrozumie coś z raportu napisanego w języku angielskim?

A dzisiaj przeczytałem:

Poseł Janusz Palikot z Platformy Obywatelskiej został przewodniczącym nowej nadzwyczajnej komisji sejmowej „Przyjazne Państwo” do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji. Dziewięcioosobową komisję w piątek powołał Sejm. [...] W najbliższym czasie komisja ma zająć się między innymi raportem Banku Światowego „Doing Business” o barierach prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce oraz raportem NBP o kosztach nadmiernych regulacji w gospodarce – zapowiedział szef komisji.

Gdyby posłowie mieli jednak problemy z dotarciem do raportu, to informuję uprzejmie, że publikacja ma tematyczny serwis internetowy: http://www.doingbusiness.org/. Pełna wersja raportu Doing Business 2008 jest tam dostępna za darmo od listopada zeszłego roku… po angielsku oczywiście ;-)

Ceny nieruchomości a koszt najmu

Domy i mieszkania będą tańsze… przynajmniej w USA. Załamanie na amerykańskim rynku nieruchomości jest faktem. Stało się nawet przedmiotem żartów.

can i watch the value of our house drop?

Dla ekonomistów temat jest jednak poważny. The Wall Street Journal informuje o ciekawej analizie na temat zależności między rocznym czynszem za wynajem domu a kosztem jego zakupu. Z badania wynika, że przez dziesięciolecia relacja czynsz-cena (rent-price ratio) oscylowała w granicach 5-6% (wartość rocznego czynszu w stosunku do ceny domu). Dopiero w ostatnich latach drastycznie spadła.

→ czytaj dalej

Nowe sposoby ponoszenia strat

Wspaniały komentarz na temat załamania rynku hipotecznego w USA:

Nie wiem, po co banki wymyślają nowe sposoby tracenia pieniędzy, skoro stare tak dobrze się sprawdzają.

Te słowa Johna G. Stumpfa przytacza Warren Buffett w ciekawym wywiadzie dla telewizji.

Amerykanie nie lubią globalizacji

Z czym kojarzy się najczęściej globalizacja? McDonald’s, Coca-Cola, Microsoft… Potocznie globalizacja utożsamiana jest z amerykanizacją. Amerykanie muszą być niesamowicie zadowoleni, skoro ich korporacje dominują w globalnej gospodarce.

Tymczasem badanie zlecone przez NBC News i Wall Street Journal (przeprowadzone 14-17 grudnia 2007) pokazuje coś zupełnie innego:

58% Amerykanów uważa, że globalizacja ma dla amerykańskiej gospodarki konsekwencje negatywne.