<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Tiger dołuje giełdowych gigantów</title>
	<atom:link href="http://www.gekon.net.pl/blog/2010/01/02/tiger-doluje-gieldowych-gigantow.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.gekon.net.pl/blog/2010/01/02/tiger-doluje-gieldowych-gigantow.html#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
	<description>naukowy blog głównie ekonomiczny</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Jun 2010 06:46:28 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Błażej Łyszczarz</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/blog/2010/01/02/tiger-doluje-gieldowych-gigantow.html/comment-page-1#comment-38639</link>
		<dc:creator>Błażej Łyszczarz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 11:03:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/?p=374#comment-38639</guid>
		<description>Te kilka(naście) miliardów dolarów strat rozkłada się oczywiście na wiele tysięcy akcjonariuszy. Nie wydaje mi się jednak, że utrata pięćdziesiątej, a nawet dwudziestej piątej części wartości firmy była nieistotnym wydarzeniem. 
Oczywiście niebezpieczeństwo, że wydarzenia te wpłyną na popyt na produkty firm - a w dalszej konsekwencji także na jej notowania giełdowe - jest duże. Dziś nie wydaje się jednak możliwe przełożenie tych przyszłych strat &#039;wizerunkowych&#039; na wielkość sprzedaży. Nikt chyba nie pokusi się teraz o przewidywanie jak zachowają się konsumenci. Wydaje się jednak, że straty te mogą być zróżnicowane na rynkach w poszczególnych krajach. Nie sądzę - aczkolwiek to tylko odczucie - aby w Polsce Pepsi czy EA stracili na całej sprawie. Dla nas Woods nie jest przecież nikim specjalnym, co innego gdyby sprawa dotyczyła choćby Małysza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Te kilka(naście) miliardów dolarów strat rozkłada się oczywiście na wiele tysięcy akcjonariuszy. Nie wydaje mi się jednak, że utrata pięćdziesiątej, a nawet dwudziestej piątej części wartości firmy była nieistotnym wydarzeniem.<br />
Oczywiście niebezpieczeństwo, że wydarzenia te wpłyną na popyt na produkty firm &#8211; a w dalszej konsekwencji także na jej notowania giełdowe &#8211; jest duże. Dziś nie wydaje się jednak możliwe przełożenie tych przyszłych strat &#8216;wizerunkowych&#8217; na wielkość sprzedaży. Nikt chyba nie pokusi się teraz o przewidywanie jak zachowają się konsumenci. Wydaje się jednak, że straty te mogą być zróżnicowane na rynkach w poszczególnych krajach. Nie sądzę &#8211; aczkolwiek to tylko odczucie &#8211; aby w Polsce Pepsi czy EA stracili na całej sprawie. Dla nas Woods nie jest przecież nikim specjalnym, co innego gdyby sprawa dotyczyła choćby Małysza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/blog/2010/01/02/tiger-doluje-gieldowych-gigantow.html/comment-page-1#comment-38630</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 21:31:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/?p=374#comment-38630</guid>
		<description>Giełdowe spadki rzędu 2-4 % nie są istotne z punktu widzenia biznesu. Moim zdaniem daleko bardziej kosztowne będą wydatki marketingowe na poprawę wizerunku marek. Może się nawet okazać, że będzie to niemożliwe i produkty, na które wydano &quot;kupę kasy&quot; nie będą kupowane. Produkty firmowane twarzą Tigera spektakularnie znikną z rynku, a wielkość budżetu spożytkowanego tę legendę golfa będzie odwrotnie proporcjonalna do zamierzonych efektów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Giełdowe spadki rzędu 2-4 % nie są istotne z punktu widzenia biznesu. Moim zdaniem daleko bardziej kosztowne będą wydatki marketingowe na poprawę wizerunku marek. Może się nawet okazać, że będzie to niemożliwe i produkty, na które wydano &#8220;kupę kasy&#8221; nie będą kupowane. Produkty firmowane twarzą Tigera spektakularnie znikną z rynku, a wielkość budżetu spożytkowanego tę legendę golfa będzie odwrotnie proporcjonalna do zamierzonych efektów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
