Wpisy w kategorii: Ciekawostki

The Rolling Stones sp. z o.o.

The Rolling StonesUdany koncert The Rolling Stones w Warszawie już za nami. Nie obyło się bez kontrowersji: muzycy grali podczas żałoby narodowej a Caritas Polska odmówił przyjęcia od nich “brudnych pieniędzy”. Tym niemniej, fani byli zadowoleni. Zadowoleni muszą być również członkowie zespołu, bo trasa “A Bigger Bang” przynosi im naprawdę spore dochody.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, ale The Rolling Stones to nie tylko świetny rockowy zespół, ale również bardzo sprawnie działające i niezwykle dochodowe przedsiębiorstwo. Dojna krowa (cash cow) z macierzy BCG, jak określił kiedyś grupę magazyn Fortune. Za pełniącego rolę prezesa można uznać oczywiście Micka Jaggera, który studiował krótko w London School of Economics, choć to akurat pewnie bez znaczenia.

→ czytaj dalej

Rok bez chińszczyzny

A Year Without ‘Made in China’Super Express testował swego czasu, czy poseł jest w stanie przeżyć miesiąc za 500 PLN. Każdego dnia wiele osób na świecie próbuje jak to jest, kiedy odmawia się sobie słodyczy, mięsa, pieczywa w ramach różnego rodzaju diet. Tymczasem pewna amerykańska rodzina sprawdziła, czy uda się przeżyć rok bez… produktów produkowanych w Chinach. Zapis tego specyficznego testu został wydany w postaci książki.

Na pewno nie było łatwo. Pomijając kwestię ilości chińskich produktów na rynku, problemem jest sam fakt unikania. Żeby zrezygnować z chińskich towarów trzeba przede wszystkim wiedzieć, które z nich są tam produkowane…

Ekonomia gospodarki wirtualnej

Na blogu Marginal Revolution znalazłem informację o tym, że gra EVE Online należąca do gatunku MMOG zatrudniła dr. Eyolfura Guomundssona na stanowisku głównego ekonomisty jej wirtualnego świata. Jego zadaniem - o czym sam zainteresowany pisze na blogu gry - będzie analiza danych gospodarczych gry i dostarczanie graczom analiz ekonomicznych (np. monitorowanie inflacji).

Stało się. Najpierw do wirtualnej rzeczywistości przenieśli się pasjonaci i gracze komputerowi. Teraz podążają za nimi naukowcy.

Bank Anglii szuka 50-funtówek

£50 notes / istockphoto.comOnet.pl oraz TVN24.pl informują, że Bank Anglii (Bank of England) ma problem z banknotami 50-funtowymi. Nie może się doliczyć papierków o tym nominale krążących w obiegu. Ogłosił to wczorajszy Sunday Telegraph nazywając zagadkę tajemnicą znikających 50-funtówek (the mystery of the disappearing £50 notes). Sprawa nie pozostała jednak zbyt długo tajemnicza. Są już pierwsi podejrzani. Niestety, to… Polacy :-) Jak twierdzi jeden z przedstawicieli BoE, wspomniane banknoty są prawdopodobnie bardzo popularne wśród emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej, którzy wywożą je do swoich krajów.

To nie jedyny w ostatnim czasie problem Banku Anglii dotyczący banknotów. Mervyn King, szef brytyjskiego banku centralnego, przyznał w oficjalnym wystąpieniu z 20. czerwca, że jest też kłopot z baknotami 5-funtowymi. Te zostały zlokalizowane bez większych problemów, ale niestety nie tam, gdzie oczekiwałby tego bank. Podobno nowiutkie banknoty zalegają w magazynach, bo jest mało chętnych do ich używania.

Na osłodę BoE pozostała duma z banknotów 20-funtowych wprowadzonych niedawno do obrotu. Ich patronem jest Adam Smith.

Zarabiaj na rynku nieruchomości

Sprawdź, jak szybko jesteś w stanie wzbogacić się na rynku nieruchomości. Zagraj w grę Mansion Impossible.

→ czytaj dalej

Narodowy Bank Piekieł

Czy w zaświatach mają bank centralny? Narodowy Bank Piekieł - w skrócie NBP ;-) - istnieje. Tak jak istnieją piekielne pieniądze.

hell bank note

→ czytaj dalej

Giełda starych papierów wartościowych

Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Bawełnianych R. KindleraWszystkim zainteresowanym historią gospodarczą i kolekcjonowaniem starych dokumentów polecam Giełdę Starych Papierów Wartościowych. Znajdziecie tam stare obligacje, listy zastawne, kuksy górnicze, akcje spółek i wiele innych. Kompanie kolejowe, towarzystwa kredytowe, pożyczki premiowe, obligacje miejskie - wspaniały przegląd najnowszej historii biznesu na ziemiach polskich. Kto słyszał kiedykolwiek o Banku Krajowym Królestwa Galicji i Lodomerii albo o Polsko-Francuskiej Kompanii Kolejowej?

Numerologia na giełdzie

The Wall Street Journal opisuje, jak silny wpływ na inwestorów giełdowych w Chinach mają wierzenia i przesądy:

Part superstition and part self-fulfilling prophecy, numerology is a basic trading strategy in China. The philosophy reflects the widespread belief in Chinese society that numbers contain clues to good fortune.

(…) To professional observers, the Chinese investing public’s trust in the predictive power of numbers — rather than fundamentals like business prospects or profit — is one of many reminders of how buying on the Shanghai and Shenzhen stock exchanges looks like gambling.

Brokerages are set up like casinos. Investors drink tea, smoke and chat as they make trades on computers lined up like slot machines. Instead of dropping in coins, they swipe bank cards to pay for shares.

Czyżby był to dowód na niedojrzałość rynku? A może Chińczycy odkryli prawdę (lub jej część) na temat funkcjonowania giełd?

Numbers don’t explain everything, (…) but “in the stock market, half your results come from luck.”