Wpisy w kategorii: Ekonomia

Kontrola biletów? Jestem ubezpieczony

Czy ktoś z Was pamięta wpis z marca 2007 roku, w którym opisałem pomysł ubezpieczenia od kar za jazdę komunikacją miejską bez biletu? Zadziałało w Indiach, podobno działa we… Wrocławiu! Wrocławskie MPK zatrudnia bowiem raptem 23 kontrolerów na 186 tramwajów i 327 autobusów. Prawdopodobieństwo kontroli jest tak nikłe, że – jak donosi wrocławska Gazeta Wyborcza – pasażerowie przestają kupować bilety, a studenci składają się po 1 zł miesięcznie na karę dla pechowca przyłapanego na jeździe na gapę. Bilet miesięczny w cenie niższej niż ulgowy bilet jednorazowy. To się nazywa korzystna oferta ubezpieczeniowa :-)

O jakości dyskusji nad euro

Janusz Jankowiak o euro, dyskusji i dyskutantach w Tygodniku Powszechnym (a wcześniej na swoim blogu):

Spór o euro w Polsce przypomina jednostronnie odgrzewany kotlet. Analiza kosztów i korzyści z porzucenia złotego na rzecz euro stała się karykaturalnie jednowymiarowa. Spór publiczny toczy się praktycznie wyłącznie w wymiarze politycznym i jest przy tym płaski, jak deska.
→ czytaj dalej

Politolog o kryzysie

Klaus Bachmann o kryzysie we wrocławskiej Gazecie Wyborczej:

To, że mamy kryzys, taki z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko wirtualny, finansowy albo bankowy, jest już faktem. To widać choćby po tym, że teraz zaczyna się walka o to, jak go zwalczać: poprzez ulgi dla przedsiębiorstw, niższe podatki i stopy – aby firmy mogły zachować miejsca pracy i nie ograniczać inwestycji, czy raczej, jak chcą związki zawodowe, przez dotowanie konsumpcji, zwiększenie płac, aby konsumenci mogli więcej wydawać i poprzez popyt skłonić firmy do inwestowania. Ten spór jest tak stary jak konflikt między pracą i kapitałem, i on się nie rozstrzyga według tego, kto ma rację, tylko według tego, kto ma więcej władzy i większy wpływ na rząd i parlament.

→ czytaj dalej

Przyznajcie się do prywatyzacji

Poprawa funkcjonowania szpitali to tylko jeden element naprawy systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Element, na którym w największym stopniu koncentrują się polityczne burze. A najwięcej zamieszania wywołuje kluczowe słowo padające w debatach o gospodarce publicznej: prywatyzacja.

Rząd zrobił właśnie pierwszy krok na ścieżce legislacyjnej ze swoimi projektami ustaw reformujących opiekę zdrowotną. Kluczową kwestią proponowanych przez minister zdrowia zmian jest uporządkowanie sytuacji finansowej zakładów opieki zdrowotnej. Forma organizacyjna, w której funkcjonowały dotąd, pozwalająca na zadłużanie się w nieskończoność, nie stwarzała w zasadzie żadnych bodźców do racjonalnego gospodarowania. Doprowadziło to wiele szpitali do milionowych długów. Akcje oddłużeniowe prowadzone przez kolejne rządy miały charakter demoralizujący – szpitale, których finanse były zdrowe nie zyskiwały na nich nic, te zaś które zadłużały się na potęgę dostawały nagrodę w postaci spłaty długów przez Skarb Państwa. Obecny projekt zmian zakłada jeszcze jedno – ostatnie – oddłużenie, z jednoczesnym nałożeniem odpowiedzialności na ZOZ-y za własne finanse. Drogą do tego ma być przymusowa ich komercjalizacja, pozwalająca także na prywatyzację.

→ czytaj dalej

Nobel 2008: Paul Krugman

Ekonomiczna nagroda Nobla (a tak naprawdę dodatkowa nagroda w dziedzinie ekonomii poświęcona pamięci Alfreda Nobla: The Sveriges Riksbank Prize in Economic Sciences in Memory of Alfred Nobel 2008)  trafia w tym roku do Paula Krugmana. Szwedzka Akademia Nauk zwróciła uwagę na jego dokonania w zakresie badania handlu międzynarodowego i lokalizacji działalności gospodarczej. Ja osobiście najbardziej go cenię za wkład w badania nad współczesnymi kryzysami gospodarczymi (przede wszystkim walutowymi) i za… blog na stronach NYT.

Na koniec kilka prac Krugmana dotyczących obszaru, który docenili Szwedzi (wszystkie do pobrania za darmo z terytorium Polski):

Grosz do grosza i złoty coraz droższy

Z dzisiejszych Wydarzeń Polsatu (cytat z pamięci): „Deklaracja premiera [w sprawie wprowadzenia euro w 2011 roku] zaskoczyła rynek finansowy. Złoty podrożał o 7 groszy.” Czy kilogram jabłek może podrożeć o 100 gram? Czy tuzin jaj drożeje o 2 sztuki? Cenę pieniądza na rynku walutowym wyrażamy w innym pieniądzu. Jeśli polski złoty podrożał, to o kilka eurocentów, centów, pensów, jenów itd. Tak się tylko czepiam…

PS. A deklaracja premiera Tuska jest chyba – delikatnie mówiąc – nazbyt optymistyczna. Oznaczałaby konieczność wejścia już w przyszłym roku do systemu ERM II. Wystarczy zapału?

W górę – źle, w dół – jeszcze gorzej

W ostatnich miesiącach w mediach pojawiło się wiele narzekań na silnego złotego. Owszem, kredyty w CHF okazywały się tańsze, ale przecież eksportowi groziła katastrofa. A teraz złoty traci na wartości. I co? „Będzie jeszcze gorzej!” – alarmuje Rzeczpospolita. No to jak? W górę – niedobrze, a w dół – katastrofa?

Kryzys subprime kompleksowo

Ciekawa pozycja dla wszystkich zainteresowanych kryzysami finansowymi: The First Global Financial Crisis of the 21st Century. To chyba pierwsza tak pojemna publikacja na temat kryzysu subprime i jego konsekwencji. No i nowocześnie: za darmo i w wersji elektronicznej. Tak trzymać VoxEU.org!