<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>(nie)główny ekonomista &#187; Recenzje</title>
	<atom:link href="http://www.gekon.net.pl/kategoria/recenzje/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.gekon.net.pl</link>
	<description>naukowy blog głównie ekonomiczny</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Dec 2011 21:30:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Z błenduf da się rzyć!</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/z-blenduf-da-sie-rzyc.html#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://www.gekon.net.pl/z-blenduf-da-sie-rzyc.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jul 2007 15:54:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Mazurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[prasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/blog/2007/07/31/z-blenduf-da-sie-rzyc.html</guid>
		<description><![CDATA[Wpadł mi w ręce przezabawny zbiór pomyłek drukarskich i prasowych głupot zebranych i skomentowanych przez Ludwika Jerzego Kerna (tego od Ferdynanda Wspaniałego). Lekka i rozweselająca lektura w sam raz na letnią porę. Wśród wielu dziwactw i błędów znaleźć tam można kilka fragmentów biznesowo-ekonomicznych. Chociażby taka perełka: &#8222;Życie Warszawy&#8221; tak pisze o Włoszech: «Kraj jest zamożny, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wpadł mi w ręce przezabawny <a href="http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=1493" target="_blank">zbiór</a> pomyłek drukarskich i prasowych głupot zebranych i skomentowanych przez <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Jerzy_Kern" target="_blank">Ludwika Jerzego Kerna</a> (tego od Ferdynanda Wspaniałego). Lekka i rozweselająca lektura w sam raz na letnią porę. Wśród wielu dziwactw i błędów znaleźć tam można kilka fragmentów biznesowo-ekonomicznych.  Chociażby taka perełka:</p>
<blockquote><p>&#8222;Życie Warszawy&#8221; tak pisze o Włoszech:</p>
<p>«Kraj jest zamożny, ale biedny&#8230;»</p>
<p>Nie to, co my. Niezamożni, ale za to bogaci.</p></blockquote>
<p>Komentarze Kerna bawią często bardziej niż prezentowane przez niego wpadki prasowe.<br />
<span id="more-138"></span></p>
<blockquote><p>Zdumiewające i świadczące o ogromnej dezynwolturze ogłoszenie ukazało się w &#8222;Dzienniku Łódzkim&#8221;:</p>
<p>«DOKTOR nauk ekonomicznych po kilkuletnim pobycie w ZSRR oczekuje propozycji»</p>
<p>Przywiózł dobre wzory.</p></blockquote>
<p>Ironia to potężna broń.</p>
<blockquote><p>Natarcie jołopów trwa. Świadczy o tym także choćby ogłoszenie z &#8222;TOP-u&#8221;:</p>
<p>«Nieznający języków podejmie pracę w Europie Zachodniej.»</p>
<p>Chcą nas opuszczać coraz to wybitniejsze umysły.</p></blockquote>
<p>A dystans do otaczającej nas rzeczywistości pozwala zachować zdrową równowagę i dobre samopoczucie.</p>
<blockquote><p>O tym, jak efektywnie można pomnażać pieniądze, dowiadujemy się z &#8222;Gazety Stołecznej&#8221;:</p>
<p>«W ubiegłym roku w Łukowie z 45-milionowego budżetu miasta na inwestycje komunalne wydano ponad 20 mld zł.»</p>
<p>Natychmiast wziąć burmistrza Łukowa na ministra finansów.</p></blockquote>
<p>Błędy były, są i będą. Na tej stronie internetowej też pewnie je znajdziecie. I bardzo dobrze.</p>
<blockquote><p>Bo kiedy błędy znikną raz na zawsze, to zrobi się bardzo smutno. Smutno, jak jeszcze nigdy nie było. Ponieważ będzie to oznaczało, że nastąpił koniec świata.</p></blockquote>
<p>Ludwik Jerzy Kern, <em>Co w drókó piszczy czyli Póstynia Błendofska</em>, Wydawnictwo Literackie, 2006. Radośnie <a href="http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=1493" target="_blank">polecam</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gekon.net.pl/z-blenduf-da-sie-rzyc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekonomia na co dzień</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/ekonomia-na-co-dzien.html#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://www.gekon.net.pl/ekonomia-na-co-dzien.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jan 2007 13:42:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Mazurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[ekonomista]]></category>
		<category><![CDATA[Gary S. Becker]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/blog/2007/01/30/ekonomia-na-co-dzien.html</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio wpadła mi w ręce książka autorstwa Gary&#8217;ego S. Beckera, laureata ekonomicznej Nagrody Nobla z roku 1992, pt. &#8222;Ekonomia życia&#8222;. Choć książka jest interesująca a autor to znany i szanowany ekonomista ze znacznym dorobkiem, nie mogę nie skomentować tragicznego &#8211; moim zdaniem &#8211; wyboru tytułu. Nie wiem czyja to zasługa (na pewno nie polskiego wydawnictwa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.gekon.net.pl/wp-content/uploads/2007/01/ekonzy.jpg" alt="Ekonomia życia" title="Ekonomia życia" class="right" />Ostatnio wpadła mi w ręce książka autorstwa <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Gary_Becker">Gary&#8217;ego S. Beckera</a>, laureata ekonomicznej Nagrody Nobla z roku 1992, pt. &#8222;<a href="http://onepress.pl/view/2786I/ekonzy.htm">Ekonomia życia</a>&#8222;. Choć książka jest interesująca a autor to znany i szanowany ekonomista ze znacznym dorobkiem, nie mogę nie skomentować tragicznego &#8211; moim zdaniem &#8211; wyboru tytułu. Nie wiem czyja to zasługa (na pewno nie polskiego wydawnictwa, bo oryginał jest równie dziwaczny), ale tytuł jest zdecydowania za długi, w zasadzie niezrozumiały i co najmniej mylący.<br />
Pełna jego wersja brzmi: &#8222;<strong>Ekonomia życia. Od baseballu do akcji afirmatywnej i imigracji, czyli w jaki sposób sprawy realnego świata wpływają na nasze codzienne życie</strong>&#8222;. Mnie osobiście fraza &#8222;Ekonomia życia&#8221; wcale nie kojarzy się z ekonomią. Jest co najmniej pretensjonalna i bardziej pasuje do jakiegoś poradnika pseudo-egzystencjonalnego niż do zbioru felietonów popularnonaukowych. A rozwinięcie? O co w nim chodzi? Czy ktoś ma wątpliwości, że sprawy realnego świata wpływają na jego codzienność? Czy nasze codzienne życie nie jest realne? Myślałem, że to nierealny świat modeli ekonomicznych trzeba przybliżać czytelnikom, a nie ich codzienność&#8230; Ale dość utyskiwań dotyczących tytułu. Po prostu się nim nie zrażajcie. W środku jest dużo lepiej <img src='http://www.gekon.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://onepress.pl/view/2786I/ekonzy.htm">&#8222;Ekonomia życia&#8221;</a> to zbiór felietonów Beckera, publikowanych w latach 80. i 90. XX wieku w Business Week. Artykuły te pokazują w jaki sposób ekonomia może być stosowana do rozwiązywania bieżących problemów społecznych, nie tylko tych<em> stricte</em> gospodarczych. Począwszy od regulacji połowów, przez imigrację, system szkolnictwa wyższego, ubezpieczenia, a na ochronie środowiska kończąc. Część felietonów nosi już znamiona upływu czasu (szkoda, że przy kolejnych artykułach nie umieszczono daty ich publikacji w Business Week), część tak mocno dotyczy specyfiki USA, że może być trudno zrozumiała gdzie indziej, ale wiele z nich jest nadal aktualnych &#8211; także z polskiej perspektywy. Bardzo dużo w nich zaleceń dla polityków, choć autor nie miał złudzeń, że trudno do nich dotrzeć.</p>
<blockquote><p>Decyzje polityczne nie są, w większości przypadków, warunkowane pozbawionymi emocji ocenami idei i analiz, ale pragmatycznym równoważeniem sił pomiędzy konkurującymi grupami nacisku (&#8230;). Idee są nieraz bezsilne, gdy przeciwstawia się je wielkim interesom. (&#8230;)</p>
<p>Wciąż jednak na dłuższą metę idee mogą mieć spory wpływ na politykę i przekonania, nawet jeśli na krótką metę są miażdzone przez partykularne interesy. Poszczególne idee mogą zostać podchwycone przez grupy, które uznają je za pomocne w promowaniu własnych interesów. (&#8230;)</p>
<p>Nie wierzymy, że gwałtowne reformy w polityce zostaną wdrożone szybko czy łatwo, nawet jeśli potrzeba zmian jest nagląca. Jednak władza polityczna i moda intelektualna mogą się zmienić i nadejdzie czas na radykalne przemiany w obecnej taktyce politycznej.</p></blockquote>
<p>Pomimo moich obiekcji dotyczących tytułu (patrz wyżej), uważam, że<strong> książka warta jest polecenia</strong>. Wszyscy, którzy mają dość ekonomicznych teorii i modeli, a chcieliby przekonać się, że mogą one mieć przełożenie na rozwiązanie realnych problemów, powinni ją chociaż przejrzeć.</p>
<p><em>Gary S. Becker, Guity Nashat Becker, &#8222;Ekonomia życia&#8221;, One Press, 2006. </em><br />
Do kupienia <a href="http://onepress.pl/add/2786I/ekonzy">bezpośrednio w wydawnictwie</a>.<br />
Da zainteresowanych: <a href="http://econom.edu.pl/books/pdf/ekonzy.pdf">spis treści oraz fragment książki</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gekon.net.pl/ekonomia-na-co-dzien.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

