<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>(nie)główny ekonomista &#187; paliwo</title>
	<atom:link href="http://www.gekon.net.pl/tagi/paliwo/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.gekon.net.pl</link>
	<description>naukowy blog głównie ekonomiczny</description>
	<lastBuildDate>Sun, 04 Dec 2011 21:30:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Dlaczego ropa jest droga?</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/dlaczego-ropa-jest-droga.html#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://www.gekon.net.pl/dlaczego-ropa-jest-droga.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jul 2008 07:30:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Mazurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[oil peak]]></category>
		<category><![CDATA[opec]]></category>
		<category><![CDATA[paliwo]]></category>
		<category><![CDATA[ropa naftowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/blog/2008/07/05/dlaczego-ropa-jest-droga.html</guid>
		<description><![CDATA[Cena ropy bije kolejne rekordy. I trudno się spodziewać, że w przyszłości ten surowiec potanieje. Ekonomiści wyjaśniają wzrosty i spadki cen za pomocą prawa popytu i podaży. W uproszczeniu oznacza to, że im jest mniej na rynku danego towaru w stosunku do zapotrzebowania, tym jego cena jest wyższa. Czy cena ropy jest wysoka, bo jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.gekon.net.pl/wp-content/uploads/2008/07/increasing-price-of-oil.jpg" alt="rosnące ceny ropy naftowej" /><strong>Cena ropy bije kolejne rekordy. I trudno się spodziewać, że w przyszłości ten surowiec potanieje.</strong></p>
<p>Ekonomiści wyjaśniają wzrosty i spadki cen za pomocą prawa popytu i podaży. W uproszczeniu oznacza to, że im jest mniej na rynku danego towaru w stosunku do zapotrzebowania, tym jego cena jest wyższa. Czy cena ropy jest wysoka, bo jest jej za mało?</p>
<p><strong>Prawo popytu, prawo podaży</strong></p>
<p>Zapotrzebowanie na ropę i jej produkty rośnie najszybciej nie w krajach bogatych, ale w tych rozwijających się – szczególnie w regionie Azji Południowej i Wschodniej. W Indiach czy Chinach ten wzrost jest z jednej strony napędzany rozwojem przemysłu, a z drugiej – większymi potrzebami konsumentów. Napływ inwestycji zagranicznych, rozwój różnych gałęzi przemysłu i sektora usług powoduje wzrost poziomu życia milionów ludzi. Ci, mając więcej pieniędzy i chcąc żyć coraz wygodniej, wydają więcej na produkty i usługi, których wytworzenie i dostarczenie wymaga energii.</p>
<p><span id="more-265"></span>Skoro ropy potrzeba coraz więcej, dlaczego nie zwiększyć jej wydobycia? Nie jest to, niestety, takie proste. Wzrost zapotrzebowania na energię utrzymuje się od dłuższego czasu i wolnych mocy wydobywczych nie zostało już dużo. Możliwości zwiększania produkcji bez większych inwestycji zostały w zasadzie wyczerpane. Czy w najbliższym czasie może się to zmienić? Paradoksalnie, to właśnie wysoka cena ropy zwiększa szanse na nowe inwestycje. Wzrost ceny surowca czyni opłacalnymi nowe kosztowne sposoby jego wydobycia. Tylko, czy zwiększone wydobycie ropy będzie skutkowało spadkami cen? Niekoniecznie. Po pierwsze mowa jest o inwestycjach gigantycznych. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że aby zaspokoić rosnące potrzeby energetyczne, tylko w sektorze naftowym konieczne są inwestycje rzędu 100 mld dolarów rocznie. Trudno oczekiwać, żeby koncerny naftowe były skore do szybkiego wydania tak dużych pieniędzy, nawet (a może tym bardziej) jeśli obecnie osiągają rekordowe zyski. Po drugie wyższe nakłady inwestycyjne oznaczają wzrost średniego kosztu wydobycia jednej baryłki. Aktualnie rozpiętość w kosztach wydobycia jest ogromna: od kilku dolarów za baryłkę w krajach arabskich po kilkadziesiąt dolarów u wybrzeży Alaski. Nowe odkrycia i idące za nimi inwestycje nie zwiększą ilości ropy wydobywanej z tanich złóż arabskich, ale z drogich pokładów. Po trzecie nawet uwzględniając inwestycje w nowe technologie, utrzymanie stałego wzrostu wydobycia możliwe jest tylko w krajach OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową), byłych republikach Związku Radzieckiego i ewentualnie w Azji. W innych miejscach ropy jest po prostu mało.</p>
<p><strong>Ile mamy ropy?</strong></p>
<p>To, że wydobycie ropy naftowej nie nadąża za wzrostem zapotrzebowania, nie jest skutkiem kurczącej się ilości tego surowca. W tym miejscu warto wytłumaczyć różnice między zasobami i rezerwami ropy. Zasoby to kategoria geologiczna. Oznacza całkowitą ilość ropy znajdującej się na naszej planecie, bez względu na to, czy jesteśmy ją w stanie znaleźć i wydobyć. Rezerwy to termin odnoszący się do tych zasobów ropy, które są dzisiaj zidentyfikowane i których wydobycie jest możliwe i opłacalne. A więc na jak długo wystarczy ropy? Odpowiedź na to pytanie głównie za sprawą zmian technologicznych jest od połowy lat 80. XX wieku mniej więcej taka sama. Na 40 lat. Inaczej mówiąc, w 1985 r., w 1995 i 2005 r. przewidywano, że ropy wystarczy na 40 lat. Rozpoznajemy po prostu coraz więcej złóż i mamy coraz lepszą technologię wydobywczą. Mimo rosnącej produkcji, ropy będącej w naszym zasięgu jest coraz więcej. Pozostaje kwestia, jak długo taki stan się utrzyma. Według prognoz BP, w Ameryce Północnej ropa skończy się za 13 lat, w rejonie Azji i Pacyfiku – za 14 lat, w Europie i Eurazji – za 22 lata, w Afryce – za 31 lat, w Ameryce Środkowej i Południowej – za 45 lat, a na Bliskim Wschodzie – za 82 lata. Jeśli te szacunki się sprawdzą, za 30 lat lista krajów eksportujących ropę będzie znacznie krótsza niż obecnie, a wszelkie dostępne źródła ropy będą znajdować się w krajach niestabilnych, zarówno politycznie, jak i gospodarczo.</p>
<p><strong>OPEC coraz słabsza</strong></p>
<p>Kiedy mowa o cenach ropy, oczy całego świata zwrócone są na OPEC. Siła bezpośredniego oddziaływania OPEC na ceny ropy naftowej to obecnie raczej mit niż rzeczywistość. Znaczenie tej organizacji przez ostatnie 30 lat się zmniejsza. Co prawda kraje kartelu stale kontrolują ok. 61 proc. światowych rezerw ropy naftowej, ale ich udział w produkcji jest znacznie mniejszy i wynosi 43 proc. I choć jako grupa nadal są największym światowym producentem ropy, to ich siła oddziaływania maleje. Przede wszystkim dlatego, że OPEC przestaje być postrzegany jednorodnie. Coraz większą uwagę zwraca się raczej na zachowania najzasobniejszej w ropę Arabii Saudyjskiej niż kartelu jako całości. Dzieje się tak między innymi za sprawą nieskutecznej kontroli limitów wydobycia określanych w ramach organizacji. Niektóre kraje członkowskie notorycznie wykraczają poza przyznane im kwoty, a utrzymujące się wysokie ceny ropy jeszcze bardziej je do takich zachowań motywują. I choć OPEC nadal bardzo często obarczany jest odpowiedzialnością za wysoki poziom cen, to spotkać można analizy, z których wynika, że od lat osiemdziesiątych posunięcia OPEC są bardziej reakcją na sytuację na rynku surowców niż czynnikiem ją kształtującym. Oczywiście stan ten może się zmienić w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat. Ze względu na rozkład rezerw kraje OPEC mogą w przyszłości odzyskać siłę, którą dysponowały w latach 70. ubiegłego stulecia.</p>
<p><strong>Potęga rynków finansowych</strong></p>
<p>Ostatnim, ale być może najistotniejszym, czynnikiem, który wpływa na ceny ropy, jest sposób jej wyceny lub inaczej rzecz ujmując – sposób, w jaki się nią handluje. Handel ten koncentruje się w Nowym Jorku, Londynie oraz Singapurze, a opiera się przede wszystkim na kontraktach terminowych (futures), w których określa się cenę za dostawę surowca w przyszłości. Ponieważ takimi kontraktami można swobodnie obracać, stają się one produktem samym w sobie. Współczesny rynek ropy naftowej to po prostu kolejny segment rynku finansowego ze wszystkimi jego przypadłościami: spekulacją i wrażliwością na informacje dochodzące ze świata. Ekonomiści twierdzą, że w długim okresie o cenach produktów decyduje relacja podaży i popytu. Na co dzień większą uwagę przywiązuje się jednak do aktualnych danych, przekonań na temat najbliższej przyszłości oraz zachowania innych uczestników rynku. Największe znaczenie mają oczekiwania graczy rynkowych, którzy przetwarzają informacje napływające z całego świata (także te nie zawsze bezpośrednio związane z produkcją ropy). Powoduje to, że cena ropy może ulegać zmianie bez względu na jej faktyczną ilość na rynku. Wystarczy, że inwestorzy będą przewidywać ej mniejszą dostępność w przyszłości, a ceny surowca poszybują w górę. To, czy te prognozy faktycznie się sprawdzą, ma znaczenie drugorzędne. Gdy morskim platformom naftowym zagraża huragan lub wybucha wojna w kraju o dużych złożach, ceny ropy na międzynarodowym rynku ulegają natychmiastowym zmianom. Nikt nie czeka na informacje<br />
o faktycznych skutkach tych zdarzeń. Na to po prostu nie ma czasu.</p>
<p><em>Artykuł ukazał się w tygodniku Gość Niedzielny.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gekon.net.pl/dlaczego-ropa-jest-droga.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NOPEC vs. OPEC</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/nopec-vs-opec.html#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://www.gekon.net.pl/nopec-vs-opec.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jul 2007 10:25:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Mazurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[ceny]]></category>
		<category><![CDATA[opec]]></category>
		<category><![CDATA[paliwo]]></category>
		<category><![CDATA[ropa naftowa]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/blog/2007/07/07/nopec-vs-opec.html</guid>
		<description><![CDATA[The Wall Street Journal Polska (wkładka do Dziennika) informuje o absurdalnym pomyśle amerykańskich senatorów, który w skrócie nazywa się NOPEC. Chodzi o ustawę, która spowodowałaby obniżenie cen ropy naftowej poprzez&#8230; prawne zakazanie funkcjonowania OPEC. Temat nie jest najświeższy (głosowania odbyły się w maju), ale wcześniej umknął mojej uwadze. Pomysł pojawił się już w 2005 roku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>The Wall Street Journal Polska (wkładka do <a target="_blank" href="http://www.dziennik.pl">Dziennika</a>) informuje o absurdalnym pomyśle amerykańskich senatorów, który w skrócie nazywa się <strong>NOPEC</strong>. Chodzi o ustawę, która spowodowałaby obniżenie cen ropy naftowej poprzez&#8230; <strong>prawne zakazanie funkcjonowania</strong> <strong>OPEC</strong>.</p>
<p><span id="more-119"></span></p>
<p>Temat nie jest najświeższy (głosowania odbyły się w maju), ale wcześniej umknął mojej uwadze. Pomysł pojawił się już w 2005 roku i był zgłaszany przez <a target="_blank" href="http://kohl.senate.gov/~kohl/press/statements/2005309430.html">senatora Herba Kohla</a>, który nawoływał do pozywania krajów członkowskich kartelu i podkreślał konspiracyjny charakter ustalania cen ropy. Gdzie tu konspiracja skoro zmiany limitów wydobycia są ogłaszane do <a target="_blank" href="http://www.opec.org/opecna/press%20releases/2006/pr172006.htm">publicznej wiadomości</a>? Dwa miesiące temu temat wrócił i ustawa <strong>No Oil Producing and Exporting Cartels (NOPEC) Act</strong> została <a target="_blank" href="http://blogs.wsj.com/washwire/2007/05/22/taking-on-opec-house-passes-nopec-bill/">przegłosowana przez amerykański Kongres</a>, a Senat włączył ją do swojego <a target="_blank" href="http://www.gekon.net.pl/wp-content/uploads/2007/07/nopec.pdf#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">projektu ustawy energetycznej</a>.</p>
<p>Głównym elementem ustawy są następujące zapisy:</p>
<blockquote><p>(a) In General- It shall be illegal and a violation of this Act for any foreign state, or any instrumentality or agent of any foreign state, to act collectively or in combination with any other foreign state, any instrumentality or agent of any other foreign state, or any other person, whether by cartel or any other association or form of cooperation or joint action&#8211;</p>
<p>(1) to limit the production or distribution of oil, natural gas, or any other petroleum product</p>
<p>(2) to set or maintain the price of oil, natural gas, or any petroleum product; or</p>
<p>(3) to otherwise take any action in restraint of trade for oil, natural gas, or any petroleum product;when such action, combination, or collective action has a direct, substantial, and reasonably foreseeable effect on the market, supply, price, or distribution of oil, natural gas, or other petroleum product in the United States.</p>
<p>(b) Sovereign Immunity- A foreign state engaged in conduct in violation of subsection (a) shall not be immune under the doctrine of sovereign immunity from the jurisdiction or judgments of the courts of the United States in any action brought to enforce this section.</p>
<p>(c) Inapplicability of Act of State Doctrine- No court of the United States shall decline, based on the act of state doctrine, to make a determination on the merits in an action brought under this section.</p>
<p>(d) Enforcement- The Attorney General of the United States may bring an action to enforce this section in any district court of the United States as provided under the antitrust laws.</p></blockquote>
<p>Dlaczego pomysł zawarty w tej ustawie jest kuriozalny?</p>
<p>Po pierwsze, amerykański ustawodawca chce za pomocą swojego <strong>prawa krajowego</strong> zabronić pewnych działań innych krajów na arenie międzynarodowej. Choćby nie wiem, jak się upierać, nie da się sprawy załatwić w ten sposób. Wszelkie kwestie sporne będą musiały i tak być rozstrzygnięte na forum międzyrządowym lub za pomocą jednostronnej interwencji zbrojnej.</p>
<p>Po drugie, ustawa opiera się na założeniu, które od lat nie jest już prawdziwe. Chce się bowiem ścigać OPEC za wysoką cenę ropy &#8211; tak, jakby ta organizacja faktycznie miała realny wpływ na ceny paliw. Ceny ropy od lat są oderwane od ilości tego produktu na rynku, a <strong>działania OPEC są raczej próbą dostosowania się do sytuacji, a nie jej kreowania</strong>. Pisałem o tym <a target="_blank" href="http://www.gekon.net.pl/blog/2007/04/11/co-wplywa-na-cene-ropy-naftowej.html#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed">kilka miesięcy temu</a>.</p>
<p>Po raz kolejny widać jak na dłoni, że politycy (bez względu na kraj, w którym funkcjonują) albo mają kiepskich doradców, albo najzwyczajniej w świecie ich nie słuchają. W końcu najważniejsze są głosy wyborców. Tylko do wyborów oczywiście&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gekon.net.pl/nopec-vs-opec.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile naprawdę kosztuje benzyna?</title>
		<link>http://www.gekon.net.pl/ile-naprawde-kosztuje-benzyna.html#utm_source=feed&#038;utm_medium=feed&#038;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://www.gekon.net.pl/ile-naprawde-kosztuje-benzyna.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 May 2007 14:54:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Szymon Mazurek</dc:creator>
				<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[paliwo]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[ropa naftowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gekon.net.pl/blog/2007/05/22/ile-naprawde-kosztuje-benzyna.html</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawe ilu kierowców wie, ile tak naprawdę kosztuje paliwo do ich samochodów? Każde tankowanie jest bowiem równoznaczne z zapłatą całkiem wysokiego podatku. Andrzej Szczęśniak prezentuje na swoim blogu wyliczenia dotyczące zawartości podatku w cenie benzyny. Przy cenie za litr benzyny w wysokości 3,5 PLN opłata za samo paliwo (produkt) to 1,22 PLN a reszta (65%) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe ilu kierowców wie, ile tak naprawdę kosztuje paliwo do ich samochodów? Każde tankowanie jest bowiem równoznaczne z zapłatą całkiem wysokiego podatku. <a href="http://szczesniak.pl/node/527" target="_blank">Andrzej Szczęśniak prezentuje na swoim blogu</a> wyliczenia dotyczące zawartości podatku w cenie benzyny.</p>
<p><strong>Przy cenie za litr benzyny w wysokości 3,5 PLN opłata za samo paliwo (produkt) to 1,22 PLN a reszta (65%) to podatki (VAT, akcyza, opłata paliwowa).</strong> Im wyższa cena końcowa tym udział podatków maleje, ale przy cenie 5 PLN i tak wynosi więcej niż 50%.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gekon.net.pl/ile-naprawde-kosztuje-benzyna.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

