Aborcja a przestępczość

Aborcja to temat dominujący w polskiej debacie publicznej w ostatnim czasie. Każdy może się wypowiedzieć, każdy może mieć jakiś pogląd na sprawę. Ekonomiści również. Dlatego proponuję na chwilę oderwać się od nurtu etyczno-światopoglądowego dyskusji i zapoznać z kontrowersyjnymi badaniami ekonomicznymi prezentującymi aborcję w zupełnie innym kontekście.

W 2001 roku Steven D. Levitt z University of Chicago i John J. Donohue III z Yale University opublikowali bardzo ciekawy i równie kontrowersyjny artykuł o wpływie aborcji na zmniejszenie przestępczości w latach 90. XX wieku w USA (The Impact of Legalized Abortion on Crime). Główną tezę ich badań można przedstawić bardzo zwięźle: przestępczość spadła bo… przestępcy się nie urodzili. Wskazują, że najchętniej na aborcję decydują się nastolatki, kobiety samotne i w złej sytuacji materialnej, których dzieci potencjalnie najbardziej narażone są na ryzyko zostania przestępcami. Dlatego legalizacja aborcji w USA w 1973 roku spowodowała gwałtowny spadek przestępczości 20 lat później.

Oczywiście tak kontrowersyjny artykuł nie przeszedł bez echa. Autorzy musieli zmierzyć się z poważną krytyką, zarówno ideologiczną (choć wyraźnie odcinają się ze swoimi badaniami od sporów natury etycznej, twierdząc, że nie chcą aby ich artykuł był argumentem w sporze o legalizację aborcji, bo jego zadaniem było tylko wyjaśnienie przyczyn spadku przestępczości), jak i czysto naukową, np. krytyką metodologii badań dokonaną przez Christophera L. Foote’a and Christophera F. Goetze w artykule Testing Economic Hypotheses with State-Level Data: A Comment on Donohue and Levitt (2001). Szerszy kontekst dyskusji nad zagadnieniem (wraz z linkami do wielu źródeł zewnętrznych) można znaleźć w Wikipedii.

Jak widać, wszyscy dyskutują o aborcji. I to nie tylko w Polsce. I nie tylko posługując się argumentami etycznymi.

dodaj do:  Wykop  Gwar  Del.icio.us  Digg  Linkr

Ten artykuł ma 4 komentarzy.

  1. Zbigniew Mogiła napisał(a)

    W nieco podobnym tonie jest „ekonomiczne” uzasadnienie legalizacji narkotyków. Liberalizacja przepisów miałaby doprowadzić do obniżki cen tych substancji (poprzez wzrost podaży). Zmalałyby krociowe zyski uzyskiwane przez świat przestępczy. To z kolei przyczyniłoby się do wydatnego ograniczenia jego aktywności- przynajmniej na tej niwie.

  2. Szymon napisał(a)

    Powodów zmniejszenia się przestępczości na pewno nie można rozpatrywać przez pryzmat aborcji, może ona być jedynie jednym z powodów tegoż zjawiska, według mnie mogło się to przyczynić w sposób śladowy.
    Trzeba zauważyć że skoro się nie urodzili przestępcy to także na świat nie przyszli wybitni naukowcy, politycy, ludzie którzy mogliby wprowadzić wiele dobrego…

  3. @ Szymon

    Powodów zmniejszenia się przestępczości na pewno nie można rozpatrywać przez pryzmat aborcji, może ona być jedynie jednym z powodów tegoż zjawiska, według mnie mogło się to przyczynić w sposób śladowy.

    Oczywiście, że można rozpatrywać przestępczość przez pryzmat aborcji. Pytanie, czy zależność jest prawdziwa i istotna.
    Zapoznałeś się z artykułem Levitta i Donohue’a? Oni analizują wiele przyczyn zmniejszenia przestępczości. Ale wykazują, że gwałtowny spadek przestępczości w latach 90. w USA nie da się wyjaśnić takimi “standardowymi” czynnikami jak zwiększenie nakładów na policję, zwiększenie liczebności policjantów na ulicach, czy zmiana metod ścigania.

  4. @ Zbyszek Mogiła

    Narkotyki odgrywają dużą rolę w argumentacji przeciwników koncepcji Levitta i Donohue’a. Twierdzą, że spadek przestępczości to przede wszystkim efekt zmiany sytuacji w obrocie narkotykami zbliżony do procesu, który opisałeś.

Skomentuj artykuł

Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Powered by WP Hashcash