Jeden komentarz

  1. Szymon napisał(a):

    Można to porównac do analizy technicznej, dokłądniej do fal Elliota, niektórzy (np Rafał Glinicki,ostatnio często bywający na AE) uważają że nie ma przypadku w sytuacji na rynkach,wszystko można „wyczytać” z przeszłości. Może się to wydawać wrózeniem z fusów, lecz według techników szukających fal, geometrii i formacji zeby przewidzieć szczyty i dołki zupełnie nie potrzebne jest szczęście

    3 czerwca 2007
    Odpowiedz