Komentarzy: 6

  1. napisał(a):

    globalizacja to trudne slowo i brzmi groznie, wyjasniono je wczesniej ankietowanym? ;)

    2 stycznia 2008
    Odpowiedz
  2. napisał(a):

    Terminu „globalizacja” nie wyjaśnili, ale pytanie było bardziej rozbudowane:
    „Do you think the fact that the American economy has become increasingly global is good because it has opened up new markets for American products and resulted in more jobs, or bad because it has subjected American companies and employees to unfair competition and cheap labor?”

    2 stycznia 2008
    Odpowiedz
  3. Łukasz napisał(a):

    Ciekawy jestem jak odpowiadali by Amerykanie na takie pytanie :)

    Do you think the fact that the American economy has become increasingly global is bad because it has subjected American companies and employees to unfair competition and cheap labor, or good because it has opened up new markets for American products and resulted in more jobs?

    Koza masz dobre wrażenie.

    6 stycznia 2008
    Odpowiedz
  4. napisał(a):

    Moim zdaniem, jeśli gdzieś doszukiwać się sugerowania odpowiedzi to w sformułowaniu ‚unfair competition’. Nie sądzę, żeby zmiana kolejności pozytywów i negatywów mocno wpłynęła na wynik. Uwagę przyciąga raczej to, co jest wymieniane jako przykłady, niż kolejność w jakiej te przykłady są podawane.
    Poza tym, jeśli dobrze odczytuję wyniki podane na PollingReport.com, to samo pytanie było również zadawane w czerwcu 1997 i wyniki były inne: 48% uważało, że globalizacja jest zła, a 42% – że dobra.

    6 stycznia 2008
    Odpowiedz
  5. napisał(a):

    I jeszcze ciekawy artykuł z The New York Times na ten sam temat. A w szczególności taki fragment:

    One very old reason is that the jobs destroyed by international trade are far more salient than those it creates. And with our huge trade deficit, imports do seem — as a matter of arithmetic — to be destroying more jobs than exports are creating.

    But think about that simple arithmetic for a moment. We do not yet have full data for 2007, but in 2006 imports exceeded exports by a whopping 5.5 percent of real gross domestic product. Because jobs are roughly proportional to real G.D.P., it is tempting to conclude that trade “destroyed” 5.5 percent of all American jobs. Yet the unemployment rate in 2006 averaged 4.6 percent. Are we to believe that, if trade had been balanced, the unemployment rate would have been 5.5 percentage points lower — making it minus 0.9 percent?

    Many Americans are justifiably distressed about rising income inequality, but foreign competition gets far too much of the blame. In fact, the best and most comprehensive studies of the inequality question assign international trade only a bit part in the drama. The main protagonists are all domestic, including changes in technology, the decline of unions, failures of public policy and changing social attitudes toward inequality.

    Za: The Everyday Economist.

    6 stycznia 2008
    Odpowiedz